Newsletter   |   Spis Treści   |   Co zabrać w podróż   |   Recenzje   |   Wycieczki  |   Prawo  |   Filmy  |   Współpraca i Reklama  |   O mnie

30 stycznia 2013

Tomek

Cudze chwalicie, a swojego nie znacie

Czyli trzy krótkie filmy z Polski.

Downhill


Enduro

XC

Idzie odwilż, a ja nie mogę się doczekać, aż dosiądę czarną strzałę lub zrobię mały wypad w góry, chodź po głowie chodzi start w lokalnym maratonie mtb...

16 stycznia 2013

Klucz wielofunkcyjny BikeHand YC266 - Test z perspektywy 9 lat używania

Miałem napisać kiedyś komentarz o swoim kluczu wielofunkcyjnym na blogu u Wojtka pod wpisem o multitoolu Accent'a, ale gdy skończyłem go pisać to wyszedł mi z tego samodzielny wpis, więc wrzucam go dziś na bloga. Multitool firmy BikeHand to produkt, który zakupiłem wiele lat temu i jestem związany z nim do dziś. Składa się on z czterech imbusów (3,4,5,6) oraz dwóch śrubokrętów (płaski oraz krzyżakowy). Klucz wielofunkcyjny kupiłem około 10 lat temu w serwisie rowerowym należącym mojego kolegi. Kosztował wtedy kilkanaście złotych i niestety na dzień dzisiejszy jest on już niedostępny w sprzedaży.


Pełna treść recenzji :  http://na-rower.com/?p=582

13 stycznia 2013

Recenzja - Robert Penn "Przepis na rower"

lektura + dopalacz
W moje ręce trafiła książka Roberta Penn'a o intrygującym tytule "Rower Doskonały". Co ciekawe książka w oryginalnym tytule nosi nazwę "It's All About the Bike", co jest nawiązaniem do tytułu książki Lance'a Armstronga "It's Not About The Bike: My Journey Back to Life" (pol. tłum. "Mój powrót do życia. Nie tylko o kolarstwie"). Jak zwykle nasi krajowi tłumacze się nie popisali, ale do tego już zostałem przyzwyczajony. Korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem spożytkować go na lekturze, jedzeniu świątecznej szarlotki oraz piciu kawy (czyli moim ulubionym czynnościom nie związanym z jazdą na rowerze). Poniżej wpisu znajduje się film (w angielskiej wersji językowej ) , kŧory jest uzupełnieniem bądź wizualizacją treści zawartych w książce..


Pełna treść wpisu -> http://na-rower.com/?p=567

3 stycznia 2013

Test MacTronic Bike Pro Scream + WALLe

Będąc małym chłopcem, kilkanaście lat temu, z okazji pójścia do pierwszej komunii stałem się właścicielem pięknego zegarka z brązowym skórzanym paskiem oraz pierwszego roweru górskiego w kolorze pomarańczowym. Rower ten był przeze mnie eksploatowany codziennie w godzinach 8:00 - 21:00. Ciągle dostawałem w domu opiernicz, że się nie uczę tylko włóczę. Oni nie rozumieli, że ja po prostu złapałem bakcyla rowerowego. Ponieważ z reguły gdy wracałem do domu było już ciemno, zostałem wyposażony w komplet lampek. Lampka przednia wyposażona była w pojedynczą żarówkę zasilaną dwoma bateriami R14, a tylna lampka posiadała około 3 lub 4 diod i zasilana była dwoma bateriami AAA. Taki komplet sprawiał, że byłem w nocy widoczny i sam widziałem gdzie jadę. Po pewnym czasie wyłamał mi się plastik w uchwycie mocującym tylną lampkę. Przestałem ją wozić po tym gdy kilka razy gubiłem ją po drodze i wracałem się jej szukać (na całe szczęście odbywało się to z reguły po zmroku więc szybko znajdowałem świecącą gdzieś w trawie lampkę). Potem nastąpiła zmiana roweru i lampki poszły gdzieś w kąt. Po kilku latach znów zmieniłem rower i o lampkach też nie myślałem. Oczywiście do czasu. W listopadzie ubiegłego roku postanowiłem, że będę jeździł do pracy również w zimie. Z powodu zmroku już po godzinie 16:00 i szaroburych dni zdecydowałem się zakupić komplet oświetlenia do roweru. Po kilku dniach przeglądania testów, recenzji wybrałem lampko-latarkę  opartą na pojedynczej diodzie LED marki Cree, oraz do kompletu tylną lampkę tej samej firmy o wdzięcznej nazwie WALLe.

Pełna receznja MacTronic Bike Pro Scream ->  http://na-rower.com/?p=182

Pełna receznja MacTronic Walle ->  http://na-rower.com/?p=415